Sylwia, młoda dziedziczka rodu Lipińskich, zaskakuje wszystkich pokonując Juliusza w zaledwie kilkanaście rund – znacznie szybciej niż on sam potrzebował 28. Atmosfera sali wypełnia się szokiem i podejrzeniami o oszustwo, bo przecież nie zdała nawet egzaminu klasy upiora. Zraniona, lecz triumfująca, biegnie do brata Seweryna i dziadka, by ogłosić, że obroniła Amulet Bóstwa Widm, ostatnią pamiątkę po ojcu. Jednak radość pryska, gdy starszyzna rodu kwestionuje jej zwycięstwo, uznając je za szczęśliwy traf. „Amulet należy do mojego ojca!” – desperacko krzyczy Sylwia, lecz dziadek stawia ultimatum: musi stanąć do śmiertelnego pojedynku z Juliuszem, by udowodnić, że jest warta dziedzictwa. Mimo śmiertelnego zagrożenia, Sylwia z determinacją przyjmuje wyzwanie. Czy młoda, wyczerpana wojowniczka ma jakąkolwiek szansę przeciwko doświadczonemu przeciwnikowi, a może w jej krwi płynie prawdziwa moc Mrocznego Króla Widm?