Iwona nagle decyduje się odejść, zostawiając za sobą przeszłość i Mateusza, który wkrótce ma poślubić inną. Atmosfera gęstnieje, gdy Mateusz każe zmienić pościel ślubną oraz wyrzucić stare rzeczy, a Iwona żegna się z nim i zapowiada, że już nie wróci. Mateusz targany jest uczuciami między obowiązkiem a tęsknotą, nie potrafi powstrzymać się od pytania: "Dlaczego wciąż tak bardzo ci na niej zależy?". Czy to pożegnanie jest naprawdę ostateczne? Co kryje się za decyzją Iwony?